Wesołych Świąt!

W końcu Święta! ;D

Udało mi się wszystko pozaliczać, a teraz chwila wytchnienia. Jutro wracam do rodzinnego domu.

Tak pozostając dalej w klimacie Bożonarodzeniowym..dziś ciasto

Ciasto marchewkowe

Mój dziadek za nim przepada. Zawsze gdy piekę to ciasto i częstuję go kawałkiem mówi z łezką w oku: „Moja Renia takie robiła…”

Składniki :

  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki cukru
  • 4 jaja
  • 2 szklanki startej marchewki na dużych oczkach (to będzie około 400 g)
  • 1 szklanka oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • rodzynki
  • wiórki kokosowe

Jaja i cukier ubijamy mikserem na puchato. Powoli dodajemy, cały czas miksując, olej, a następnie mąkę. Na koniec marchewkę, rodzynki, cynamon, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Blachę możemy wysmarować cienką warstwą masła przed wylaniem masy. Pieczemy przez 1h w 180 ºC.

Po wystygnięciu ciasta, smarujemy je polewą czekoladową (z tego przepisu) i posypujemy wiórkami kokosowymi.

Życzę wszystkim wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz hucznego Nowego Roku!

Reklamy

Na początek – Muffinki

Hello ;)

Jestem studentką, która gotuje i piecze z zamiłowania. Pierwszy raz na poważnie chwyciłam w dłoń patelnię i chochlę, gdy wyprowadziłam się z domu. Nowe smaki poznaję wszędzie. Przepisy zbieram od ludzi, u których jadłam obiad, bądź z internetu. Często jest tak, że je modyfikuję, a zdarza mi się nawet coś samej wymyśleć. Tak więc gotowanie to moje hobby, pomysł na spędzanie wolnego czasu. Cieszy mnie gdy widzę jak komuś smakuje moje jedzenie. Pomysł na bloga podsunął mi mój K. – stwierdził, że skoro pichcenie sprawia mi tyle frajdy i przyjemności to czemu się nie podzielić z innymi?

Na początek – Muffinki

Od jakiś dwóch miesięcy mam na nie fazę i ciągle wpadają mi do głowy nowe pomysły co by tu zmodyfikować, dodać, odjąć by było jeszcze smaczniej ;)

Podstawowy przepis jest na 12 muffinków. Dzielimy składniki na suche i na mokre.

Miska na suche:

  • 2,5 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego

Miska na mokre:

  • 100 g masła
  • szklanka mleka bądź około 300 g jogurtu
  • 2 jajka

Składniki w miskach mieszamy, a następnie mokre przerzucamy do suchych. Łączymy składniki niedbale (ciasto wychodzi wtedy ładnie popękane podczas pieczenia) i umieszczamy na blachę dla muffinków. Blachę możemy wcześniej wysmarować masłem jeśli obawiamy się, że będziemy mieli problem z wyciąganiem babeczek.

Pieczemy około 30 minut w 200 °C.

Do muffinków możemy dodawać rodzynki, żurawinę, świeże i kandyzowane owoce, kakao, orzechy, kawałki czekolady i co nam tam jeszcze do głowy przyjdzie.

Moje ostatnie dzieła to Truskawkowe i Bananowe muffinki

Truskawa

Do truskawkowych dodałam jogurt o tymże smaku i 100g kandyzowanych truskawek ew. mogą być kawałki zmrożonych truskawek (gdy są zamrożone to mniej podczas pieczenia się rozpadają).

Polewa z białej czekolady:

  • 100 g białej czekolady
  • 3 łyżki masła
  • mleko
  • cukier

Wszystko razem zesmażyć i wymieszać aż do uzyskania gęstej polewy.

Banana

Tutaj dodałam jogurt bananowy i 2 zgniecione banany. Górę polałam czekoladą i posypałam wiórkami kokosowymi.

Polewa czekoladowa:

  • 4 łyżki kakao
  • 3 łyżki mleka
  • 3 duże łyżki masła
  • cukier

Wszystko razem zesmażyć, uważając by cukier się nie stopił i aby nie było grudek w kakao.

Moje współlokatorki mówią, że było pysznie ;)

PS. Jestem kompletnym żółtodziobem w prowadzeniu bloga, więc musicie mi wybaczyć na początku moje błędy xD